Translate

środa, 29 kwietnia 2015

OP Największy błąd ... cz.4

                                      Violetta
Gdy dojechałam na miejsce ( do hotelu) czekał na mnie ten mężczyzna , który miał mnie zawieźć na plan . Po chwili zorientowałam się że coś do mnie mówi.
- Panno Castillo oto samochód , którym zawiozę panią na plan .
- Dziękuję - odparłam gdy otworzył mi drzwiczki. Tomas by nawet nie pomyślał o takim geście . O Boże dlaczego ja myślę o tym idiocie .
                                             Leon
Czekam na tą aktorkę co ma razem ze mną w tym romansidle zagrać . Miejmy nadzieję że chociaż ładna . O chyba już idzie bo widzę tego Franka , czy jak mu tam było.
- Witam , ty pewnie jesteś Veronica ? Jestem Leon - powiedziałem , mam nadzieję że nie przekręciłem imienia .
- YYY... Nie Veronica tylko Violetta , ale mimo wszystko dzień dobry - upss , a jednak przekręciłem te imię
- Gdzie producent? - spytała po dłuższym milczeniu
- Nwm .
- A może reżyser ?
- Nwm.
- To może inaczej co ty wiesz?
- Gdzie jest mój pokój .
- Przynajmniej się nie zgubisz - Boże co za jędza .
........................................................................................................................................................
Ostatnio widziałam jak dużo jest wyświetleń 3000 , a nawet dochodzi 4000 . To fajnie że jest aktywność , ale jeszcze raz apeluje o komentarze , a teraz parę zdjęć Fran











sobota, 25 kwietnia 2015

Rozdział 11

                          Violetta
-Mam wrażenie że Fran i Marco coś przed nami ukrywają - powiedziałam do mojego męża
- Chyba przed tobą , mi Marco mówi wszystko
- To co ci powiedział?
- Że przespał się z Fran i chyba się zakochał .
- Aha , nic nowego
                                              Fran
Muszę powiedzieć Violi że mam chłopaka , ale jak to zrobić? I jak powiedzieć co zrobiłam rodzicom ?
                                                 Violetta
Pójdę po Fran i wyciągnę z niej co robiła , chociaż już to wiem . Muszę się przebrać w strój kąpielowy:

- Fran musimy porozmawiać i z tej okazji idziemy na plaże i nie ma żadnego ,,ale" - oznajmiłam..
...................................................................................................
Przepraszam że nie pisałam , ale był sprawdzian szóstoklasisty i musiałam sie uczyć , a potem miałam problemy osobiste . Wynagrodzę wam to , a na początek zdjęcia:







poniedziałek, 29 grudnia 2014

OP Największy błąd ... cz.3

                                        Violetta
Podałam Fran kartkę z numerem .
- I... wyjeżdżam do Londynu , dostałam kontrakt .
- Skoro to ci pomoże to dobrze . Może kogoś poznasz.
- Pa... Musze już iść.
- Na razie .
Gdy wróciłam do domu spakowałam szybko parę bluzek i spodni , dwie pary butów i trzy sukienki . Resztę przyślą mi potem .  Ubrałam się w to :

 
Spięłam włosy w kucyk i  ruszyłam na lotnisko . Parę godzin lotu i znalazłam sie w tym miejscu . Powietrze inne niż w BA . Jak ja tu wytrzymam ?! Chyba pójdę na zakupy . O telefon dzwoni :
- Violetta Castillo , słucham ?
- Dzień dobry ! Czy dojechała już pani do Londynu ?
- Tak , właśnie miałam pójść na zakupy .
- Jest mała zmiana planów musi pani jechać do hotelu ,  tam będzie na panią czekał pewien młodzieniec który zawiezie panią na plan .
- Dobrze do widzenia .
Rozłączył się.
- Proszę zawieźć mnie na Wall Streat.-zwróciłam się do taksówkarza.
 _____________________________
Następny rozdział jutro.

Rozdział 11 +18

Rozdział 11 :
                                            Fran
Wszyscy oczywiście są poukładani w super pokojach , a ja jak zwykle z Marco . W sumie to mam wrażenie że cała paczka tak specjalnie robi . No cóż , trzeba cieszyć się wakacjami . Ubrałam sukieneczkę z paskiem , mniej seksowną niż wczoraj , ale również ładną, sweter . Niebieskie buty i torebkę. Miałam zamiar wyjść na miasto . ;

Oczywiście gdy miałam zamiar wyjść niezauważalnie z pokoju , na łóżku siedział Marco.
- Idę z tobą . - Nic nie odpowiedziałam , tylko otworzyłam drzwi i wskazałam że ma iść pierwszy .
W sumie spędziłam z nim fajny dzień .  Kupiłam sobie jakieś spodnie , bluzkę i nowe buty . Marko dzielnie znosił , to po ilu sklepach chodziłam. Na koniec poszliśmy na płazę oglądać zachód słońca . Marko mnie pocałował . Postanowiliśmy odnieść ciuchy do pokoju i pójść do restauracji . Wypiłam chyba z 4 kieliszki wina . Postanowiłam pójść na całość i gdy byliśmy w pokoju pocałowałam go , a on przedłużył pocałunek , aż doszliśmy do łóżka . Byłam dziewicą i co tu robić , już nic nie odwołam . Sama tego chciałam .Najpierw on zdjął bluzkę , a potem ściągnął mój sweter , rozpiął sukienkę i zdjął swoje spodnie . Staliśmy w samej bieliźnie , ja w koronkowym , czarnym staniku i tego samego koloru majtkach , a on w białych bokserkach . Położył mnie na łóżku i najpierw miętolił moje piersi przez materiał stanika , a potem go zdjął . Zaczął je całować i zjeżdżał coraz niżej , aż doszedł do moich majtek . Wziął je w zęby i zaczął je ściągać . Gdy byłam cała naga on zaczął ściągać swoje bokserki . Na szczęście było ciemno i nic nie widziałam . Poczułam tylko ból z mojej dolnej części ciała . Jego ruchy stawały sie coraz częstsze . W pewnym momencie zaczęłam jęczeć . Po paru minutach zwolnił i  w końcu przestał . Zaczął mnie całować . Położył się obok mnie na łóżku , a ja położyłam sie na niego .  Całowałam go wszędzie , po nosie , po ustach , po szyi i brodzie . Nagle on obrócił mnie na czworaka i zaczął wpychać swojego penisa w moją drugą dziurkę . To była wspaniała noc  .  Nawet nie wiem kiedy przestaliśmy to robić , ale obudziłam się dopiero rano.
                    _______________________________________________
Oto kolejny rozdział + 18 , jak uprzedzałam , było o Fran i Marco :)

niedziela, 28 grudnia 2014

OP Największy błąd... cz.2

                                                      Fran
- Powiedziałaś dziewczyną?- spytała się Viola.
- Tak , jej matka jest lesbijką .- powiedziałam tak cicho , aby nikt mnie nie usłyszał
- Biedne dziecko... - powiedziała Viola
-  Nieprawda , Sofia uwielbia Arizonę . Bardzo przeżywała okres , w którym jej matka była skłócona z Arizoną . - Viola nic nie mówiła , ale wiedziałam że coś chce mi powiedzieć . -  Violu , Co chcesz zrobić z Tomasem i całą ta sprawą ?
- Rozstałam się z nim , zmieniłam numer - podała mi kartkę z numerem - i ...
                                               Leon
Ledwo co przyjechałem do Londynu i już mam dosyć . Ehhh , ten kontrakt do serialu .
Gdyby nie on , to w życiu tu nie przyjadę . Ohhhh , nawet mi nie powiedzieli z kim będę grać w tym romansidle . Nie lubię takich filmów , ale skoro *Amanda mówi że do się opłaci  , a w końcu ma doświadczenie w swoim zawodzie ,  to spróbuję .
       _________________________________________________________
* Amanda - manager ( czyt. menedżer ) Leona .
Tak sobie myśle że jeszcze 3 części ( czyli do 5 części )i kończe .

sobota, 27 grudnia 2014

OP Wspomnienia cz.3

                                            Fran
- Jak to nie będę musiała udawać?- spytała Vilu
- Przyznaj się że go nadal kochasz ! - wykrzyczałam jej prosto w twarz.
- Niczego nie rozumiesz ! Może popełniłam błąd wychodząc za Diego , ale to nie znaczy że jeżeli się z nim rozwodzę , to z  powodu Leona ! - powiedziała plącząc i krzycząc jednocześnie  .
- Przepraszam , może troszeczkę przesadziłam - szepnęłam .
- Nie ma za co - odpowiedziała Viola .
- To co zagrasz w teledysku ? - spytałam
-  Oczywiście ze tak .
TYDZIEŃ PÓŹNIEJ :
                                            Violetta
- Fran ! Zaczekaj ! Masz już ten teledysk , gotowy?
- Tak . Chcesz zobaczyć ?
- Jasne że tak !!!
Weszłyśmy do mieszkania Fran . Zobaczyłam jak wyciąga z torby laptopa , powoli go włącza i szuka  pliku z filmem. Był wspaniały . Przypominał mi mój związek z Leonem . Jednak nie przyznałam się do tego Franczesce. Jutro pójdę się z nim spotkać.
_________________________________________________________________
Spoko , jeszcze jedna część i koniec .

czwartek, 25 grudnia 2014

Rozdział 10 + 18

Zaczęłam tańczyć na rurze , a potem usiadłam mu na kolanach . On zaczął rozpinać mi sukienkę i zobaczył to ;
- WOW! Ale ty jesteś ostra ! 
- Dopiero teraz to widzisz?
- Już nie gadaj tyle tylko pracuj
- Dopiero sie rozgrzewam
ja rozpinałam mu koszulę i zaczęłam go całować po jego klacie wtedy on położył mnie na łóżku i zaczął mnie pieścić aż w końcu dotarł do celu najpierw zaczął lizać mi, a zaraz potem wyciągnął prezerwatywę i wsadził mi swojego penisa, zaczęłam krzyczeć nie z bólu lecz z podniety.. Potem gdy skończył to od dołu powrócił do moich ust pieszcząc moje ciało.. Następnie ja go całować pieścić i sama wsadziłam sobie jego penisa.. Potem zaczęłam mu lizać i ssać penisa po prostu zrobiłam mu loda. On wziął mnie na ręce i zaniósł do samochodu okrytą kocem . Gdy dotarliśmy do naszego pokoju poszliśmy pod prysznic.tam też się kochaliśmy, zaczęliśmy się macać, całować, w końcu wziął mnie na ręce i zaczął całować, umyliśmy się razem, obmyliśmy i wyszliśmy.. Doszło znowu do kochania się tylko tym razem ja najpierw zrobiłam mu loda. Poszliśmy spać.
_______________________________________________________________________
Sorry że krótki , ale nie mam za bardzo doświadczenia w pisaniu takich rzeczy . Obiecuje że będzie więcej .  Jeden Na pewno o Fran i Marco . Długo mnie nie było więc jeszcze parę zdjęć :

Rozdział 9

Rozdział 9:
                                              Fran
Gdy Vilu wróciła miała na sobie taki słodziutki zestaw:
 
Ja natomiast mniej elegancki , trochę ździrowaty :

Wsiedliśmy do samolotu . Mieliśmy zarezerwowane miejsca w jednym rzędzie dla 12 os. , nas było 11 . Wszyscy siedzieli super : Lu i Fede , Vilu i Leon , Nati i Maxi , Diego i Lara . Ja musiałam wybierać pomiędzy Marco , a Andresem . Wybrałam Marco . Gdy siadaliśmy powiedziałam ze ja siedzę przy oknie . Wstał i kazał mi przejść , a ja przez przypadek dotknęłam pupą jego uda . Zauważyłam że drgnął i że Viola znowu coś szepce do ucha Leonowi . A po chwili spałam , obudził mnie głos pilota , który informował że za 5 minut lądujemy i trzeba zapiąć pasy bezpieczeństwa. Zauważyłam że Marco trzymie rękę na moim udzie , moim zdaniem trochę za wysoko .
                                                       Violetta
Gdy dolecieliśmy na miejsce zobaczyłam cudny widok :

Pięknie !!! Zawsze chciałam tak spędzić miesiąc miodowy . Gdy tylko weszłam do pokoju ubrałam kostium kąpielowy , jak i reszta dziewcząt . Razem z chłopakami poszliśmy na plażę .
Usłyszałam muzykę bez słów , więc sama zaczęłam śpiewać . Gdy tylko zabrakło mi słów pomógł mi mój mąż , Leon . OMG jak to dziwnie brzmi
Następną piosenkę zaśpiewali Fede i Maxi :
Wróciliśmy do hotelu wieczorem , przebrałam się w sukienkę wieczorową z dekoltem . Taką że prawie mi było dupę widać . Leon powiedział że będziemy sami w restauracji , bo przekupił właściciela . Okazało się że w restauracji jest rura do tańca . Zaczęłam tańczyć i śpiewać.

________________________________________________________________
Następny rozdział + 18  .

wtorek, 23 grudnia 2014

OP Wspomnienia cz.2

                                                Viola
Za 5 minut powinna być u mnie Fran. Mam pomysł na teledysk do jej piosenki , na zaliczenie .
- ding dong - To pewnie ona , pójdę otworzyć.
- Hej Vilu! To jaki jest ten twój pomysł ?
- Hej , może najpierw napijesz się czegoś?
- Może być sok .
- To ja pójdę nalać... - Za pięć minut wróciłam z szklanką soku dla Fran i wody dla mnie .
- Ja wymyśliłam że ty i Marco będziecie sobie łazić po Buenos Aires , a Leon będzie wam robił zdjęcia . Później się rozstaniecie bo on miał wyjechać ,  albo ty mi wszystko jedno , ale będziecie widzieć zdjęcia i się rozmyślicie i będziecie razem ... znowu. - powiedziałam
- Wprowadzę parę zmian jeżeli pozwolisz - odezwała się Fran z uśmieszkiem - zamiast mnie i Marco będziesz ty i Leon , a ja będę łazić z aparatem .
- To ze byłam aktorką to nie znaczy że zagram to lepiej niż ty.
- Ty nie musisz niczego grać .

Rozdział 8

Rozdział 8:
                                        Fran
Patrzyłam jak krawat Leona ląduje w rękach ... Marco ! Oni to uknuli . Violetta wiedziała że jestem zakochana w Marco i to wymyśliła razem z Leonem . Miałam razem z nim zatańczyć w welonie Vilu, a on w krawacie Leona . Tańczyliśmy przytuleni do siebie , a obok nas Violetta i Leon . Miałam wrażenie że się uśmiechają . Cały czas myślałam że zaraz zemdleję. Wreszcie taniec się skończył i nadszedł czas wręczenia naszej kochanej Leonetcie biletu do Chorwacji .
- Moi kochani za godzine macie odlot z Hiszpanii do Chorwacji . My wszyscy jedziemy z wami . - powiedział Fede .
- Musicie iść się przebrać. My poczekamy.
_________________________________________________________________________________
Krótki , ale nie miałam czasu więc sorry

OP Największy błąd ... cz.1

                                                   Viola
Popatrzyłam na zegar . O nie ! Już 13 miałam odwiedzić Fran. Po paru minutach dojechałam do Fran. Drzwi otworzyła mi jakaś dziewczyna :


- Hej ! Ty pewnie do Fran?
- Tak ... A ty to kto?
- Ja jestem siostrą Fran. Przepraszam nie przedstawiłam się . Alexandra Sloan ( od aut. uwielbiam ,, chirurgów".) . A ty?
- Jestem Violetta Castillo . Mogę wejść?
- Jasne wchodź . - weszłam do mieszkania Fran i Marco , a tam siedział jeszcze jeden osobnik.

- Dzień dobry . Mam na imię Mark Sloan. A ty?
- Violetta Castillo .- powiedziałam . Po czym zwróciłam się do Fran .- Fran możemy pogadać na osobności?
- oczywiście ... Chodź do pokoju Angeliki - powiedziała ciekawa Fran
Pokoik był świeżo remontowany , jeszcze tam nie byłam . Mała spała w swoim łóżeczku cichutko oddychając .


-Musze ci coś wyznać...- zaczęłam- Tomas próbował mnie zgwałcić - powiedziałam ze łzami w oczach .                                                                                                                                                      -Ej ! Mam pomysł zgłosimy to na policje. - powiedziała zmartwiona Fran.                                  
- Ty lepiej tyle nie myśl , bo ci sie mózg przegrzeje . Ty lepiej powiedz co to są za goście ?
- To moja siostra z mężem i dzieckiem męża . Mark i  Lex są chirurgami , a zaczynają się wakacje więc my bierzemy małą do siebie. Matka Sofii jedzie ze swoją dziewczyną na wyjazd służbowy i biedaczka nie ma gdzie zostać. - opowiadała Fran - Marko i ja lubimy dzieci .                                
________________________________________________________________
Następna część za niedługo :)