Translate

sobota, 25 kwietnia 2015

Rozdział 11

                          Violetta
-Mam wrażenie że Fran i Marco coś przed nami ukrywają - powiedziałam do mojego męża
- Chyba przed tobą , mi Marco mówi wszystko
- To co ci powiedział?
- Że przespał się z Fran i chyba się zakochał .
- Aha , nic nowego
                                              Fran
Muszę powiedzieć Violi że mam chłopaka , ale jak to zrobić? I jak powiedzieć co zrobiłam rodzicom ?
                                                 Violetta
Pójdę po Fran i wyciągnę z niej co robiła , chociaż już to wiem . Muszę się przebrać w strój kąpielowy:

- Fran musimy porozmawiać i z tej okazji idziemy na plaże i nie ma żadnego ,,ale" - oznajmiłam..
...................................................................................................
Przepraszam że nie pisałam , ale był sprawdzian szóstoklasisty i musiałam sie uczyć , a potem miałam problemy osobiste . Wynagrodzę wam to , a na początek zdjęcia:







poniedziałek, 29 grudnia 2014

OP Największy błąd ... cz.3

                                        Violetta
Podałam Fran kartkę z numerem .
- I... wyjeżdżam do Londynu , dostałam kontrakt .
- Skoro to ci pomoże to dobrze . Może kogoś poznasz.
- Pa... Musze już iść.
- Na razie .
Gdy wróciłam do domu spakowałam szybko parę bluzek i spodni , dwie pary butów i trzy sukienki . Resztę przyślą mi potem .  Ubrałam się w to :

 
Spięłam włosy w kucyk i  ruszyłam na lotnisko . Parę godzin lotu i znalazłam sie w tym miejscu . Powietrze inne niż w BA . Jak ja tu wytrzymam ?! Chyba pójdę na zakupy . O telefon dzwoni :
- Violetta Castillo , słucham ?
- Dzień dobry ! Czy dojechała już pani do Londynu ?
- Tak , właśnie miałam pójść na zakupy .
- Jest mała zmiana planów musi pani jechać do hotelu ,  tam będzie na panią czekał pewien młodzieniec który zawiezie panią na plan .
- Dobrze do widzenia .
Rozłączył się.
- Proszę zawieźć mnie na Wall Streat.-zwróciłam się do taksówkarza.
 _____________________________
Następny rozdział jutro.

Rozdział 11 +18

Rozdział 11 :
                                            Fran
Wszyscy oczywiście są poukładani w super pokojach , a ja jak zwykle z Marco . W sumie to mam wrażenie że cała paczka tak specjalnie robi . No cóż , trzeba cieszyć się wakacjami . Ubrałam sukieneczkę z paskiem , mniej seksowną niż wczoraj , ale również ładną, sweter . Niebieskie buty i torebkę. Miałam zamiar wyjść na miasto . ;

Oczywiście gdy miałam zamiar wyjść niezauważalnie z pokoju , na łóżku siedział Marco.
- Idę z tobą . - Nic nie odpowiedziałam , tylko otworzyłam drzwi i wskazałam że ma iść pierwszy .
W sumie spędziłam z nim fajny dzień .  Kupiłam sobie jakieś spodnie , bluzkę i nowe buty . Marko dzielnie znosił , to po ilu sklepach chodziłam. Na koniec poszliśmy na płazę oglądać zachód słońca . Marko mnie pocałował . Postanowiliśmy odnieść ciuchy do pokoju i pójść do restauracji . Wypiłam chyba z 4 kieliszki wina . Postanowiłam pójść na całość i gdy byliśmy w pokoju pocałowałam go , a on przedłużył pocałunek , aż doszliśmy do łóżka . Byłam dziewicą i co tu robić , już nic nie odwołam . Sama tego chciałam .Najpierw on zdjął bluzkę , a potem ściągnął mój sweter , rozpiął sukienkę i zdjął swoje spodnie . Staliśmy w samej bieliźnie , ja w koronkowym , czarnym staniku i tego samego koloru majtkach , a on w białych bokserkach . Położył mnie na łóżku i najpierw miętolił moje piersi przez materiał stanika , a potem go zdjął . Zaczął je całować i zjeżdżał coraz niżej , aż doszedł do moich majtek . Wziął je w zęby i zaczął je ściągać . Gdy byłam cała naga on zaczął ściągać swoje bokserki . Na szczęście było ciemno i nic nie widziałam . Poczułam tylko ból z mojej dolnej części ciała . Jego ruchy stawały sie coraz częstsze . W pewnym momencie zaczęłam jęczeć . Po paru minutach zwolnił i  w końcu przestał . Zaczął mnie całować . Położył się obok mnie na łóżku , a ja położyłam sie na niego .  Całowałam go wszędzie , po nosie , po ustach , po szyi i brodzie . Nagle on obrócił mnie na czworaka i zaczął wpychać swojego penisa w moją drugą dziurkę . To była wspaniała noc  .  Nawet nie wiem kiedy przestaliśmy to robić , ale obudziłam się dopiero rano.
                    _______________________________________________
Oto kolejny rozdział + 18 , jak uprzedzałam , było o Fran i Marco :)

niedziela, 28 grudnia 2014

OP Największy błąd... cz.2

                                                      Fran
- Powiedziałaś dziewczyną?- spytała się Viola.
- Tak , jej matka jest lesbijką .- powiedziałam tak cicho , aby nikt mnie nie usłyszał
- Biedne dziecko... - powiedziała Viola
-  Nieprawda , Sofia uwielbia Arizonę . Bardzo przeżywała okres , w którym jej matka była skłócona z Arizoną . - Viola nic nie mówiła , ale wiedziałam że coś chce mi powiedzieć . -  Violu , Co chcesz zrobić z Tomasem i całą ta sprawą ?
- Rozstałam się z nim , zmieniłam numer - podała mi kartkę z numerem - i ...
                                               Leon
Ledwo co przyjechałem do Londynu i już mam dosyć . Ehhh , ten kontrakt do serialu .
Gdyby nie on , to w życiu tu nie przyjadę . Ohhhh , nawet mi nie powiedzieli z kim będę grać w tym romansidle . Nie lubię takich filmów , ale skoro *Amanda mówi że do się opłaci  , a w końcu ma doświadczenie w swoim zawodzie ,  to spróbuję .
       _________________________________________________________
* Amanda - manager ( czyt. menedżer ) Leona .
Tak sobie myśle że jeszcze 3 części ( czyli do 5 części )i kończe .

sobota, 27 grudnia 2014

OP Wspomnienia cz.3

                                            Fran
- Jak to nie będę musiała udawać?- spytała Vilu
- Przyznaj się że go nadal kochasz ! - wykrzyczałam jej prosto w twarz.
- Niczego nie rozumiesz ! Może popełniłam błąd wychodząc za Diego , ale to nie znaczy że jeżeli się z nim rozwodzę , to z  powodu Leona ! - powiedziała plącząc i krzycząc jednocześnie  .
- Przepraszam , może troszeczkę przesadziłam - szepnęłam .
- Nie ma za co - odpowiedziała Viola .
- To co zagrasz w teledysku ? - spytałam
-  Oczywiście ze tak .
TYDZIEŃ PÓŹNIEJ :
                                            Violetta
- Fran ! Zaczekaj ! Masz już ten teledysk , gotowy?
- Tak . Chcesz zobaczyć ?
- Jasne że tak !!!
Weszłyśmy do mieszkania Fran . Zobaczyłam jak wyciąga z torby laptopa , powoli go włącza i szuka  pliku z filmem. Był wspaniały . Przypominał mi mój związek z Leonem . Jednak nie przyznałam się do tego Franczesce. Jutro pójdę się z nim spotkać.
_________________________________________________________________
Spoko , jeszcze jedna część i koniec .

czwartek, 25 grudnia 2014

Rozdział 10 + 18

Zaczęłam tańczyć na rurze , a potem usiadłam mu na kolanach . On zaczął rozpinać mi sukienkę i zobaczył to ;
- WOW! Ale ty jesteś ostra ! 
- Dopiero teraz to widzisz?
- Już nie gadaj tyle tylko pracuj
- Dopiero sie rozgrzewam
ja rozpinałam mu koszulę i zaczęłam go całować po jego klacie wtedy on położył mnie na łóżku i zaczął mnie pieścić aż w końcu dotarł do celu najpierw zaczął lizać mi, a zaraz potem wyciągnął prezerwatywę i wsadził mi swojego penisa, zaczęłam krzyczeć nie z bólu lecz z podniety.. Potem gdy skończył to od dołu powrócił do moich ust pieszcząc moje ciało.. Następnie ja go całować pieścić i sama wsadziłam sobie jego penisa.. Potem zaczęłam mu lizać i ssać penisa po prostu zrobiłam mu loda. On wziął mnie na ręce i zaniósł do samochodu okrytą kocem . Gdy dotarliśmy do naszego pokoju poszliśmy pod prysznic.tam też się kochaliśmy, zaczęliśmy się macać, całować, w końcu wziął mnie na ręce i zaczął całować, umyliśmy się razem, obmyliśmy i wyszliśmy.. Doszło znowu do kochania się tylko tym razem ja najpierw zrobiłam mu loda. Poszliśmy spać.
_______________________________________________________________________
Sorry że krótki , ale nie mam za bardzo doświadczenia w pisaniu takich rzeczy . Obiecuje że będzie więcej .  Jeden Na pewno o Fran i Marco . Długo mnie nie było więc jeszcze parę zdjęć :

Rozdział 9

Rozdział 9:
                                              Fran
Gdy Vilu wróciła miała na sobie taki słodziutki zestaw:
 
Ja natomiast mniej elegancki , trochę ździrowaty :

Wsiedliśmy do samolotu . Mieliśmy zarezerwowane miejsca w jednym rzędzie dla 12 os. , nas było 11 . Wszyscy siedzieli super : Lu i Fede , Vilu i Leon , Nati i Maxi , Diego i Lara . Ja musiałam wybierać pomiędzy Marco , a Andresem . Wybrałam Marco . Gdy siadaliśmy powiedziałam ze ja siedzę przy oknie . Wstał i kazał mi przejść , a ja przez przypadek dotknęłam pupą jego uda . Zauważyłam że drgnął i że Viola znowu coś szepce do ucha Leonowi . A po chwili spałam , obudził mnie głos pilota , który informował że za 5 minut lądujemy i trzeba zapiąć pasy bezpieczeństwa. Zauważyłam że Marco trzymie rękę na moim udzie , moim zdaniem trochę za wysoko .
                                                       Violetta
Gdy dolecieliśmy na miejsce zobaczyłam cudny widok :

Pięknie !!! Zawsze chciałam tak spędzić miesiąc miodowy . Gdy tylko weszłam do pokoju ubrałam kostium kąpielowy , jak i reszta dziewcząt . Razem z chłopakami poszliśmy na plażę .
Usłyszałam muzykę bez słów , więc sama zaczęłam śpiewać . Gdy tylko zabrakło mi słów pomógł mi mój mąż , Leon . OMG jak to dziwnie brzmi
Następną piosenkę zaśpiewali Fede i Maxi :
Wróciliśmy do hotelu wieczorem , przebrałam się w sukienkę wieczorową z dekoltem . Taką że prawie mi było dupę widać . Leon powiedział że będziemy sami w restauracji , bo przekupił właściciela . Okazało się że w restauracji jest rura do tańca . Zaczęłam tańczyć i śpiewać.

________________________________________________________________
Następny rozdział + 18  .

wtorek, 23 grudnia 2014

OP Wspomnienia cz.2

                                                Viola
Za 5 minut powinna być u mnie Fran. Mam pomysł na teledysk do jej piosenki , na zaliczenie .
- ding dong - To pewnie ona , pójdę otworzyć.
- Hej Vilu! To jaki jest ten twój pomysł ?
- Hej , może najpierw napijesz się czegoś?
- Może być sok .
- To ja pójdę nalać... - Za pięć minut wróciłam z szklanką soku dla Fran i wody dla mnie .
- Ja wymyśliłam że ty i Marco będziecie sobie łazić po Buenos Aires , a Leon będzie wam robił zdjęcia . Później się rozstaniecie bo on miał wyjechać ,  albo ty mi wszystko jedno , ale będziecie widzieć zdjęcia i się rozmyślicie i będziecie razem ... znowu. - powiedziałam
- Wprowadzę parę zmian jeżeli pozwolisz - odezwała się Fran z uśmieszkiem - zamiast mnie i Marco będziesz ty i Leon , a ja będę łazić z aparatem .
- To ze byłam aktorką to nie znaczy że zagram to lepiej niż ty.
- Ty nie musisz niczego grać .

Rozdział 8

Rozdział 8:
                                        Fran
Patrzyłam jak krawat Leona ląduje w rękach ... Marco ! Oni to uknuli . Violetta wiedziała że jestem zakochana w Marco i to wymyśliła razem z Leonem . Miałam razem z nim zatańczyć w welonie Vilu, a on w krawacie Leona . Tańczyliśmy przytuleni do siebie , a obok nas Violetta i Leon . Miałam wrażenie że się uśmiechają . Cały czas myślałam że zaraz zemdleję. Wreszcie taniec się skończył i nadszedł czas wręczenia naszej kochanej Leonetcie biletu do Chorwacji .
- Moi kochani za godzine macie odlot z Hiszpanii do Chorwacji . My wszyscy jedziemy z wami . - powiedział Fede .
- Musicie iść się przebrać. My poczekamy.
_________________________________________________________________________________
Krótki , ale nie miałam czasu więc sorry

OP Największy błąd ... cz.1

                                                   Viola
Popatrzyłam na zegar . O nie ! Już 13 miałam odwiedzić Fran. Po paru minutach dojechałam do Fran. Drzwi otworzyła mi jakaś dziewczyna :


- Hej ! Ty pewnie do Fran?
- Tak ... A ty to kto?
- Ja jestem siostrą Fran. Przepraszam nie przedstawiłam się . Alexandra Sloan ( od aut. uwielbiam ,, chirurgów".) . A ty?
- Jestem Violetta Castillo . Mogę wejść?
- Jasne wchodź . - weszłam do mieszkania Fran i Marco , a tam siedział jeszcze jeden osobnik.

- Dzień dobry . Mam na imię Mark Sloan. A ty?
- Violetta Castillo .- powiedziałam . Po czym zwróciłam się do Fran .- Fran możemy pogadać na osobności?
- oczywiście ... Chodź do pokoju Angeliki - powiedziała ciekawa Fran
Pokoik był świeżo remontowany , jeszcze tam nie byłam . Mała spała w swoim łóżeczku cichutko oddychając .


-Musze ci coś wyznać...- zaczęłam- Tomas próbował mnie zgwałcić - powiedziałam ze łzami w oczach .                                                                                                                                                      -Ej ! Mam pomysł zgłosimy to na policje. - powiedziała zmartwiona Fran.                                  
- Ty lepiej tyle nie myśl , bo ci sie mózg przegrzeje . Ty lepiej powiedz co to są za goście ?
- To moja siostra z mężem i dzieckiem męża . Mark i  Lex są chirurgami , a zaczynają się wakacje więc my bierzemy małą do siebie. Matka Sofii jedzie ze swoją dziewczyną na wyjazd służbowy i biedaczka nie ma gdzie zostać. - opowiadała Fran - Marko i ja lubimy dzieci .                                
________________________________________________________________
Następna część za niedługo :)


niedziela, 31 sierpnia 2014

Przepraszam że długo nie pisałam + rozdział 7

Rozdział 7
                                             Fran
- Przerwać to wszystko - to był głos... Tomasa ! OMG i co ja mam zrobić!? Już go zabierają , on dalej krzyczy !!!-Boże , Leon ona cie nie kocha! Violetta no powiedz mu !!! - nie no nie mogę , Vilu mu powiedziała że go nie kocha , a on jej takie coś odwala !? . O wreszcie dokończył te swoja przemowę Leon . Weszliśmy do pięknej sali na której było mnóstwo miejsca. Stoły były pięknie przystrojone:

Byłam pod wrażeniem tego jak był wystrojony Leon:
Gdy przyszedł czas na pierwszy taniec , Vilu i Leon zaczęli tańczyć :

Wieczorem ok. 23 : 55
- Kochana czas rzucić bukietem . - zwróciłam się do Violi, a ona powiedziała coś na ucho Leonowi .
- Już idziemy.- powiedział do mnie , a potem podeszła do Lu i powiedziała - przynieś mój bukiet .
- Kochani , impreza powoli się kończy i trzeba ją jakoś zakończyć. Więc proszę aby dziewczyny ustawić się w grupie , a Viola żuci bukietem . 3...2...1... - rzuciła prosto w moje ręce po czym odwróciła się i mrugnęła do mnie . - Teraz chłopaki , Leon rzuci w was swoim krawatem.- Dodałam.
- A dlaczego krawatem - zapytał się Andres , a ja odpowiedziałam :
- A czym ma rzucać ? Skarpetką?!
- Ja mogę - odezwał się lekko podpity już Maxi , a Nati uderzyła go w głowę swoja torebką i wyprowadziła na zewnątrz.
- Nie rzucamy skarpetami , Andres rozumiesz? A juz na pewno nie twoimi! - powiedziałam tak cicho że usłyszał mnie tylko on. - No to zaczynamy . - Patrzyłam jak krawat Leona ląduje w rekach...
_____________________________________________
A to rozdział , miałam go już dawno napisany na telefonie ale nie miałam czasu go dodać. A później przypadkowo zablokowałam ten rozdział , więc pisze go z głowy . Mam nadzieję że mi wybaczycie... Już nawet o nic was nie proszę . A na pocieszenie fotka Leona bez koszulki i w stroju mikołaja :*


piątek, 8 sierpnia 2014

OP Wspomnienia 1 cz.

                                         Violetta
Jestem w ciąży z Diego i bardzo mi się nudzi , więc stwierdziłam że poprzeglądam stare albumy .
Otworzyłam byle jaki album a na okładce widniał napis ,,śluby". Pierwsze zdjęcie to mama w sukni ślubnej :
Mama była przepiękna ! Następne zdjęcie to ślub mojej kuzynki Patrici :                                                   
Ona jest ogółem przerażająca . Ma 4 dzieci z czego 2 z wpadki!!!  Następne zdjęcie to ślub Olgity :
Olga może i fajnie gotuje ale ta suknia ślubna jej nie wyszła . Nie mogłam dalej oglądać tych zdjęć . Sięgnęłam po następny album , bez nazwy. Pierwsze zdjęcie to pocałunek mamy i taty , drugie to Angie i Pablo na pierwszej randce , nawet Lu i Fede na swoim ślubie :) ! Nigdzie nie widziałam mnie i Diega !!! Na ostatniej stronie zobaczyłam dwa zdjęcia zatytułowane ,,Leonetta forever"                                                    


Gdy przeszłam do nastepnego albumu przegladałam go ze łzami w oczach te zdjęcia były piękniejsze niż całe moje małżeństwo z Diego!!!                                                                                                                         
Te zdjęcie pamiętam ! Zrobił je mój tata na moim pierwszym poważnym koncercie. Diego mnie zdradził z moją kumpela Larą , a wszystko nagrali  Leon i Fran . Gdy weszłam na scenę zapomniałam tekstu . W pewnym momencie usłyszałam melodię do piosenki Leona ,  ,,podemos" . Na scenę wszedł sam Leon . Cudownie nam się śpiewało ! O tu jest jakieś nagranie ! Zobacze co tam jest ! Puściłam od początku :








Wszystkie te , oprócz pierwszego nagrania , kamerowali albo Leon , albo Maxi . O Boże Diego wrócił z pracy ! Zapytam go o Lare ! Czy ma z nią jakieś kontakty , a może nie ma ? Zapytam to się dowiem.          
- Diego ! Pamiętasz Larę ? - zapytałam prosto z mostu - Ta z która mnie zdradziłeś? -                                    - Tak , jak mam nie pamiętać tej dziewczyny ! Była boska !!! Nadal z nią utrzymuję kontakty ! No jak z taka kobieta nie utrzymywać jest boska w łóżku ! - to co powiedział mnie zabolała , on powiedział to jakbym była jego kumplem albo przyjacielem ! Nie raczej kumplem bo  on nie ma przyjaciół.                        - Powiem ci jedno ! Chcę rozwodu ! Ty mnie zdradzasz ! Powiedziałeś że JEST boska w łóżku ! Jaka ja byłam debilką jak wychodziłam za cb ! Dlaczego ja nie byłam z Leonem , przecież on był idealny ! A ty!? Jesteś zwykłym łajdakiem !!! Idę się przejść , a jak wrócę ma cie tu nie być ! Nara ! Zobaczymy się w sądzie- powiedziałam ubrałam buty i płaszcz i wyszłam . Chodziłam parkiem aż nie spodziewanie zobaczyłam studio on beat  wiec weszłam zobaczyłam tam : Fran , Maxiego , Cami , Nati , Ludmi , Federica , Marco , Leona i ... Tomasa z dredami !? WTF !? Co on zrobił z włosami !? A najlepsze to co on śpiewa :


Gdy mnie zobaczył to chyba śpiewał o mnie ! No a ja bym musiała śpiewać : no Diego ,  no cry!!! No ale trzeba sie przywitać . O Tomas przestał już śpiewać , wiec weszłam i przywitałam sie z wszystkimi. Angie spytała sie czy mogę zaśpiewac z każdym coś no więc zaczęłam od Ludmiły :
potem z Fran , Nati i Cami :


Potem byli prawie wszyscy :


 a w końcu tylko ja i Leon :

Niby śpiewaliśmy razem , ale to tak jakby on  śpiewał dla mnie , a ja tylko słuchała . Przerwał nam głos Diego , który wszedł do klasy.Zrobił mi taka awanturę jakbym go zdradziła!                                         
- Mi się każesz wyprowadzić , a jemu pewnie wprowadzić ! co nie?-zaczął krzyczeć- Jesteś zwykłą zdzirą !
- Nie mów tak do niej ! - zaczęli bronić mnie Leon i Tomas na raz . - To ty ja zdradziłeś debilu ! - teraz już sam Leon . 
- On mnie nadal zdradza z tą debilką Larą ! Wiec weź sie człowieku spakuj i wypierdalaj z mojego domu , bo jak nie to będę uczyć twojego laptopa latać ! A i nie myśl że kiedyś zobaczysz te dziecko na oczy !!!- pokazałam na mój brzuch , a wszystkie oczy powędrowały na mój brzuch . -  Diego nie wysilaj sie bo i tak ci nie wybaczę ! Żegnaj ! - powiedziałam , a on wyszedł. Usiadłam na krzesło i zaczęłam płakać , nagle uświadomiłam sb że wszyscy mnie obserwują , poczułam na ramieniu rękę Fran . Usiadła obok mnie i zaczęła nucić jakaś melodię , nie znałam jej . 
-Fran skąd masz tę piosenkę? - spytałam
- Wymyśliłam ją jak rozstałam się z Fede , później przestałam ja śpiewać  bo poznałam Marco .
- Zaśpiewaj ją , Fran - poprosiłam  - Proszę
- No dobra zaśpiewam . 
-Piękne  , kochanie musisz to zaśpiewać na zaliczeniu - powiedział Marco do Fran - nie obrażę się na cb , obiecuję - to jest miłość a nie to co ja i Diego ! 
- No dobrze kochanie , jeszcze tylko teledysk !
- Fran , mogę ci pomóc z teledyskiem ! Mam  pewien pomysł  , wpadnij dzisiaj do mnie to pogadamy
..........................................................................................................
Oto 1 cz. OP , mam nadzieje że sie podoba ! A i proszę żebyście nie mówili że dużo zdj . czy teledysków i wideo ! Nazwa OP mówi o wspomnieniach Vilu i jej przyjaciół , więc proszę nie mówić że że za dużo jest tych wspomnień bo nie jest ich dużo mogłam wsadzić tutaj całą grafikę , ale tego nie zrobiłam :)